W środku „no-go zone” w Szwecji

nogozones

Pod koniec 2014 roku szwedzka policja po raz pierwszy opublikowała raport, w którym wyszczególniła na terenie Szwecji takie obszary, które są problematyczne z punktu widzenia pracy służb mundurowych. Wówczas na tej liście znalazło się 55 punktów na szwedzkiej mapie. Szybko zostały okrzyknięte mianem „no-go zones”, a do Szwecji zaczęły przyjeżdżać telewizje z całego świata, by pokazać miejsca, do których podobno nawet policja nie ma wstępu.

Policja zaprzecza istnieniu „no-go zones”, a miejsca problematycnze określa mianem „wrażliwych” (szw. utsatt). Dziś takich miejsc w Szwecji, o których pisała w raporcie policja, jest dokładnie 61. Według ostatniego dokumentu, który został opublikowany w lipcu 2016 roku, dokładnie 32 obszary to miejsca „wrażliwe/narażone”, 6 są podniesionego ryzyka, a aż 23 to miejsca szczególnie niebezpieczne. W sumie 28 kommun. Największe skupisko tych stref widać na poniższej mapie – skupiają się one głównie wewnątrz i wokół największych miast w Szwecji, m.in. Sztokholmu, Malmö, czy Göteborgu.

NOGO ZONE LICZBY

NOGO ZONE_MAPA

Co dokładnie oznaczają te pojęcia? Policja definiuje miejsce „wrażliwe” jako „obszar geograficzny, który charakteryzuje się niskim społeczno-ekonomicznym statusem, gdzie przestępczość ma wpływ na lokalną społeczność. Wpływ ten ma związek raczej z kontekstem społecznym, niż z chęcią przejęcia władzy i kontroli nad społecznością”.  Z kolei „miejsca szczególnie niebezpieczne” charakteryzują się problemami społecznymi i wszechobecną przestępczością, co doprowadziło do powszechnej niechęci do organów sądowniczych i poważnych problemów dla policji, których misja jest tam bardzo utrudniona. Sytuacja uważana jest za poważną”. Obszary podniesionego ryzyka są gdzieś pomiędzy tymi dwoma. 

unnamed_low

Parking w dzielnicy Tensta

Jedno, co się nie zmienia z roku na rok, to fakt, że większość punktów, które widnieją na przedstawionej w raportach mapie, to przedmieścia zamieszkiwane głównie przez przybyszów z zagranicy. Ale nie tylko Muzułmanów, jak się większości wydaje. Mieszka i mieszkało tu też wielu Polaków. Dla przykładu – 91% mieszkańców sztokholmskiego Rinkeby to osoby obcego pochodzenia.

NOGO ZONY

 

 

Cały materiał na temat miejsc szczególnie niebezpiecznych dostępny jest poniżej, kliknij w obrazek!

Zrzut ekranu 2017-11-13 o 12.38.03

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s